Piękny krajobraz wyspy: Islandia z lotu ptaka

Nie można chodzić, nie można latać. Pewnie za parę lat podczas kolejnej epidemii będziemy wysyłać na zakupy drony. Albo będą nam dostarczać jedzenie. Póki co musimy sami polować na papier toaletowy. W przerwach od zamartwiania się zarazą polecam odprężyć się przy filmiku,  o roboczym tytule „kiedy można było latać, latałem dronem nad tajemniczą Islandią”.

Te islandzkie krajobrazy wyzwalają czysty egoizm

Na Islandii krajobrazy i poszczególne miejsca są nieraz oszałamiająco spektakularne, odkryłem tu jednak w sobie brzydką cechę – egoizm. Chciałbym je mieć tylko dla siebie, ewentualnie dla dobrych ludzi przybyłych tu ze mną. Zniósłbym jeszcze parę postronnych osób, które zadały sobie trud dotarcia w dany punkt, by cieszyć się pięknem stworzenia. Wszystkich, którzy wpadają na chwilę tylko po to, by odwrócić się tyłkiem do atrakcji i zrobić selfje na kiju najchętniej zrzuciłbym z klifu. Co prawda raz na jakiś czas sami spadają, ale zdecydowanie zbyt rzadko, by w istotny sposób wpłynąć na turystyczne statystyki. Piszę o nich w tym wpisie. Przeczytajcie a zrozumiecie skąd bierze się awersja do kijków i ich właścicieli.

Kupa na mchu i inne ekscesy turystów

Czytając islandzkie gazety i blogi (oczywiście anglojęzyczne), pierwsze co rzuca się w oczy, to narzekanie na niewychowanych przybyszów. Znany pisarz żali się, że nie może posiedzieć w swojej ulubionej kawiarni, bo wszystkie stoliki są zajęte przez tłum rozentuzjazmowanych gości z Europy. Pół biedy, jeśli z Europy lub Stanów, dużo bardziej uciążliwi są Chińczycy i pomału odkrywający wyspę Hindusi.

Wszyscy poubierani, jakby szli zdobywać Mt. Everest, choć to centrum Reykjaviku – irytuje się jakaś Helga, czy Hekla, która uważa, że jest to jednak bądź co bądź stolica i jakoś wyglądać wypada. Z dziesiątków rozmów w hostelach, stacjach benzynowych, informacjach turystycznych i na szlakach oraz prasy i internetu zebrałem top 10* rzeczy, których nienawidzą miejscowi. Bądźmy mili i nie wkurzajmy ich jeszcze bardziej. To w końcu potomkowie wikingów. Jak się wkurzą dokopią nam jak Anglii na mistrzostwach Europy. Możecie przeczytać o tym w tym cudownym wpisie o kupie na mchu.

Leave a comment